Wtorek, 24 październik 2017

Jesteś tutaj

Jak znaleźć pracę po studiach i bez doświadczenia?

Skończyłeś studia? A może niedługo ma Cię to spotkać? Chcesz zmienić branżę? Nie masz żadnego doświadczenia zawodowego lub jest ono znikome? Nie jesteś sam smiley. Co roku kilkadziesiąt tysięcy studentów opuszcza mury uczelni. Większość z nich znajduje pracę. Sekretem jest JAK zrobić to sprawnie.

Znaj swoją wartość!

Świadomość, że nie posiadasz żadnego doświadczenia często może wepchnąć Cię w pułapkę „żebrania” o pracę – jakąkolwiek. Czy jednak żyjąc w takim „zastraszeniu”, na rozmowie kwalifikacyjnej zaprezentujesz się jako osoba pewna siebie? Raczej nie. Dlatego, po pierwsze, określ swoje wymagania w stosunku do pracy, której szukasz.. Chcesz elastycznych godzin pracy? Proszę bardzo! Chcesz samodzielnie pracować nad zadaniami? A może wolisz pracę w grupie? Jaka pensja Cię satysfakcjonuje? Wypisz te wymagania – w komputerze lub na kartce papieru. To pozwoli Ci nie zapomnieć o swoich „standardach” i nie zaniżać ich nawet, gdy pojawią się wątpliwości i zwątpienie.

Określ swoje dotychczasowe, życiowe role.

Czym pochwalić się na rozmowie kwalifikacyjnej nie mając doświadczenia zawodowego? Szczerze? Czymkolwiek! Ważne, że potrafisz to odpowiednio „zapakować”. Podczas studiów zarabiałeś jako korepetytor? Świetnie! Prawdopodobnie jesteś cierpliwy, potrafisz pracować z ludźmi i przekazywać swoją wiedzę w przystępny sposób. Uczestniczyłeś w życiu koła naukowego? Jesteś więc zorganizowany, potrafisz kierować ludźmi i motywować ich do działania. A może od dziecka działałeś w jakiejś grupie parafialnej? Pracodawcy często szukają osób, które są oswojone z mikrofonem, pewne siebie i potrafią poświęcić się temu w co wierzą. To jednak tylko przykłady. Ty masz za sobą niepowtarzalną historię, niepowtarzalne doświadczenia i lekcje, które z nich wyciągnąłeś. Wykorzystaj je.

Przygotowanie do rozmowy kwalifikacyjnej to w dużej mierze odkurzenie swoich życiowych doświadczeń oraz opanowanie umiejętności opowiadania o nich – w taki sposób, który zaintryguje rekruterów. Jak jednak uporządkować sobie to wszystko? W końcu to ponad 20 lat…

Warto zastosować mapę myśli. Pozwoli ona na podsumowanie najważniejszych epizodów z Twojego życia i zawarcie wszystkich informacji na jednej stronie. Na głównych gałęziach, wychodzących z centrum, zapisz swoje role – korepetytor, przewodniczący koła naukowego, wolontariusz itd. Na odnogach natomiast – doświadczenia i umiejętności, które z tej roli wyniosłeś – np. umiejętności organizacyjne.

W tym miejscu zastanów się, w czym konkretnie te umiejętności się przejawiały. Osoby przeprowadzające rozmowy kwalifikacyjne mają do czynienia z tysiącami ludzi „lejących wodę” i „składających obietnice bez pokrycia” – każdy jest kreatywny, błyskawicznie się uczy i potrafi pracować w grupie. Ty pokaż, że naprawdę taki jesteś! Jeśli chodzi o umiejętności organizacyjne, możesz np. wspomnieć o wykorzystaniu oprogramowania takiego jak Nozbe czy OneNote przy pisaniu pracy magisterskiej. To zwiększa twoją wiarygodność! Wszystkie konkretne sytuacje, przemawiające za wykorzystaniem przez Ciebie umiejętności zapisz w trzecim stopniu mapy myśli. I to by było prawie wszystko. Prawie… :) Poniżej znajdziesz jeszcze kilka rad, które możesz wykorzystać na rozmowie kwalifikacyjnej lub przygotowując się do niej:

  • Podkreślaj, że każde nowe zadanie i życiowa rola stanowiła dla Ciebie okazję sprawdzenia się i nauczenia się czegoś nowego. Po dołączeniu do zespołu staniesz w obliczu takiej właśnie sytuacji. Pokaż przyszłemu pracodawcy, że taki stan rzeczy ekscytuje Cię bardziej niż przytłacza.

  • Wspominaj o sposobach, w jakie zdobywałeś wiedzę i umiejętności potrzebne w wypełnianiu dotychczasowych ról. Pokaż, że potrafisz szukać informacji i rozwiązywać problemy, na które natrafiasz (przygotuj konkretne przykłady!).

  • Pamiętaj, że nawet z gier i sportu mogłeś się czegoś nauczyć! Osoby uprawiające sporty zespołowe bywają zdyscyplinowane, dbają o dobro zespołu oraz potrafią radzić sobie z frustracją i zdenerwowaniem. Dodatkowo potrafią motywować się do działania i jeszcze cięższej pracy. Brzmi jak opis idealnego pracownika? Może to jednocześnie Twój opis?

  • Czasem, będąc w negatywnym stanie, np. smutku czy przytłoczenia, tracimy zdolność wykorzystania tkwiącego w nas potencjału. W tej sytuacji możesz albo pozbyć się swojego wewnętrznego krytyka, albo zaufać rodzinie i przyjaciołom. Oni z pewnością pomogą Ci określić Twoje życiowe role, wskazać jak wiele każda z nich wniosła w Twoje życie i jak bardzo te doświadczenia mogą przydać się Twojemu przyszłemu pracodawcy.

  • Szykując się do konkretnej rozmowy kwalifikacyjnej i przeglądając swoją mapę myśli zastanów się „które z moich dotychczasowych doświadczeń najbardziej przydadzą się w TEJ pracy? O których warto wspomnieć? Umiejętność swobodnego przemawiania przed dużą grupą będzie bezużyteczna w pracy księgowego. Są jednak zawody, gdzie będzie nieoceniona.

  • Spróbuj zainteresować rekruterów – nie masz doświadczenia i prestiżowych praktyk na koncie?… No tak, ale pracowałeś w wakacje… w Hiszpanii. A czy ta firma czasem nie współpracuje głównie z Hiszpanami i dlatego poszukuje osób z dobrą znajomością tego języka?

Może jeszcze nie wszystko stracone?

Może masz jeszcze szanse zdobyć doświadczenie – załapać się na staż w programie „graj o staż” lub na praktyki nieobligatoryjne, których oferty znajdziesz w Biurze Karier PB. Życie ciągle stawia przed Tobą okazje. Wystarczy nauczyć się je wykorzystywać.

Napisz profesjonalne CV

CV jest Twoją wizytówką. To na jego podstawie pracownicy HR decydują, czy zaprosić Cię na rozmowę. Nie oszukujmy się – mając w bazie kilkaset lub nawet kilka tysięcy życiorysów nie zagłębiają się w szczegółach. Pierwsze wrażenie często mówi o autorze więcej niż sam tekst. Bo czy osoba, która nie potrafi wyrównać tekstu i zadbać o jednakowy rozmiar czcionki nadaje się do pracy biurowej? Czy osoba wysyłająca CV w Wordzie zamiast PDFie zachowuje się profesjonalnie?

Profesjonalnie przygotowane CV to klucz do zdobycia wymarzonej pracy. Nie osiągniesz tego korzystając z gotowych wzorów, od których wprost pęka internet. Musisz się bardziej wysilić i spróbować samodzielnie stworzyć swój własny życiorys zawodowy. Pamiętaj o poniższych zasadach. A jak uda Ci się napisać CV – zgłoś się do Biura Karier PB, aby przedyskutować jego treść i formę z doradcą zawodowym. Wystarczy zadzwonić pod nr 728 912 221 i umówić się na rozmowę.

  • Miej pomysł na swoje CV. Starając się o pracę grafika możesz w CV umieścić próbkę swoich umiejętności. Jeśli natomiast starasz się o pracę księgowego, inżyniera czy analityka, może warto pokusić się o przedstawienie części danych na wykresie lub schemacie?

  • Zadbaj o poprawność językową i interpunkcję. Sprawdź formatowanie, rozmiary czcionek, marginesy. Nie ufaj autokorekcie. Poproś bliską Ci osobę, by sprawdziła tekst pod tym względem. Na koniec zapisz swoje dzieło w formie PDF.

  • W CV podaj „poważny” adres email w formie imię.nazwisko@domena. Z tego samego adresu wyślij CV. Możesz myśleć, że to drobnostka – świadczy jednak o Twoim profesjonalizmie. Trudno zaufać np. informatykowi mającemu maila na buziaczek.pl – chyba, że byłby autorem wspomnianej witryny smiley

  • Pamiętaj by dostosowywać CV do charakteru pracy, o którą się starasz. CV możesz podkolorować w danym kierunku m.in. dzięki wpisaniu zainteresowań. Dla przykładu osoba starająca się o pracę w sklepie ze sprzętem sportowym zwiększy swoje szanse na zdobycie pracy jeśli biega ultramaratony, chodzi po górach lub interesuje się surviwalem. Od przyszłego pracownika księgarni „oczekuje się” odrobinę innych zainteresowań smiley

W dalszej części poradnika, znajdziesz przykładowe dokumenty aplikacyjne skonstruowane pod konkretną ofertę pracy. Pamiętaj! Nie jest to wzór do skopiowania, lecz przykład, na który warto żebyś zwrócił uwagę, przed stworzeniem własnych dokumentów.

Zadbaj o swój wizerunek…nie tylko ten zewnętrzny

Specjaliści od budowy wizerunku twierdzą, że wystarczy kilkanaście sekund, by wyrobić sobie zdanie na czyjś temat. O tym mogłeś przeczytać w poprzednim artykule. Obecnie czas ten ulega dalszemu skróceniu – nie musimy nawet spotykać osoby twarzą w twarz. Mamy przecież Facebooka, Twittera, Google+, Instagram … No właśnie – jaki obraz siebie kreujesz w sieci? HRy (czyli działy personalne) zaglądają na portale społecznościowe, a osoba, która w środku tygodnia, nad ranem, ledwo żywa wraca z imprezy, nie wyda im się wymarzonym pracownikiem…

Czy linki, które udostępniasz są wartościowe, czy może publikujesz tylko zabawne obrazki i zdjęcia w lustrze? A może promujesz strony obrażające czyjeś uczucia religijne, czy poglądy polityczne? Proponujemy przed samą publikacją czegokolwiek w Internecie zastanowić się nad możliwymi konsekwencjami tych działań. Czasu jednak nie cofniemy – pozostaje tylko w miarę możliwości „uprzątnąć” ten bałagan. Pozbyć się kompromitujących zdjęć i oznaczeń.

Warto również zapytać Wujka Google, co sądzi na Twój temat. Niektóre z informacji mogą potwierdzać Twoje osiągnięcia (np. prace w kole naukowym), inne mogą Cię kompromitować. Może istnieje jednak sposób, by pozbyć się tych drugich? Czasem wystarczy jeden email z prośbą o usuniecie tekstu.

Pamiętaj, że na Facebooku media społecznościowe się nie kończą. Pracodawcy bardziej cenią serwisy LinkedIn oraz GoldenLine. Warto posiadać uzupełnione i zaktualizowane konto na obu serwisach. To zwiększy Twoją „wiarygodność” i nawet jeśli nie przyda się w samym procesie rekrutacji, może niebawem odezwie się do nas headhunter z ofertą jeszcze lepszej pracy?

Jeśli chodzi o strój na rozmowie kwalifikacyjnej – warto ubrać się podobnie jak pracownicy danej firmy. Może ewentualnie ciut lepiej. Chodzi o to, by potraktowano Cię jako „swojaka”. Na rozmowę w biurze konstrukcyjnym lepiej założyć koszulę w kratkę i materiałowe spodnie niż dwuczęściowy garnitur. No tak, ale skąd wiedzieć, jak ubierają się pracownicy firmy? Nic prostszego – pojedź pod zakład / biuro w godzinach rozpoczęcia pracy i zobacz, w jakim stroju pracownicy się w niej pojawiają smiley

Twój wizerunek to nie tylko to, jak wyglądasz i co publikujesz na Facebooku. To również to jak i co mówisz. Zapomnij o kłamaniu w CV i podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Kłamstwo da się wyczuć, a dobry HRowiec poprowadzi rozmowę tak, że w końcu się wygadasz. Mówienie o sobie dobrze, a kłamanie to dwie zupełnie różne rzeczy.

Na rozmowę kwalifikacyjną przygotuj krótką autoprezentację (1-2 minuty). Jeśli praca, o którą się starasz wymaga znajomości języka obcego, przećwicz swoją „przemowę” również i w tym języku. Najgorsze, co możesz zrobić poproszony o krótką autoprezentacje to rozpocząć ją od „Yyyy, no więc…”. Niektórzy zalecają, by nauczyć się tej wypowiedzi na pamięć – nawet jeśli wyjdzie odrobinę sztucznie to pracodawca zauważy, że się starasz, że Ci zależy oraz, że potrafisz się przygotować. Masz plusa smiley. Jeśli nie chcesz uczyć się całości tekstu na pamięć, zapamiętaj choć pierwsze kilka zdań. Na początku stres jest najsilniejszy. Warto mieć w zanadrzu choć fragment dobrze opanowanego tekstu.

Jeszcze jedna ważna informacja – pokaż, że interesuje Cię coś więcej niż koniec własnego nosa. Gdy rekruter zapyta „czy masz jakieś pytania”, zapytaj o inwestycję na terenie firmy (o której przeczytałeś w Internecie przygotowując się do rozmowy) lub o to, „jak będzie wyglądał zakres moich obowiązków, na tym stanowisku?” To drugie pytanie ma ciekawy cel – zmusza rekrutera, by wyobraził sobie Ciebie w roli przyszłego pracownika…smiley

Pozostaje tylko przygotować wszystko dzień wcześniej, dobrze się wyspać, przyjść na czas na rozmowę kwalifikacyjną (a najlepiej kilka minut wcześniej), zabrać ze sobą kilka wydrukowanych kopi CV i uśmiech na twarzy smiley

Trzymam za Ciebie kciuki! Uda Ci się! Bo jak nie Tobie, to komu? smiley

Na podstawie http://zorganizowani.com